czwartek, 16 grudnia 2010

Marynarze na Puls Literatury

W minioną niedzielę najwspanialszy łódzki zespół ;) zagrał swój drugi koncert. Nie było może tak punkowo jak miesiąc wcześniej w Jazzdze, ale na pewno w pełni satysfakcjonująco pod względem repertuaru. Jeśli nie znacie piosenki zaczynającej się "Skąd się nagle wziąłem w barze w Jankach...", mojego ulubionego utworu o kolorach życia i "Dentysty sadysty"- do nadrobienia przy najbliższym występie!










Chora ja leczona wszelkimi imbirowymi kombinacjami- skutecznie! i Peri

środa, 15 grudnia 2010

owoce i warzywa

Owoce i Warzywa to zdecydowanie moje ulubione miejsce na spotkania w Łodzi. Podoba mi się klimat, różny od sieciówkowych kawiarni, funkcjonalny i otwarty na podejmowanie przedsięwzięć. W klubokawiarni można było dotychczas słuchać koncertów, oglądać projekcje filmów Felliniego, wystawę Łukasza z Bałut, a nawet kupić vintage ciuszki. Właściciele podkreślają, że są przychylni użyczaniu przestrzeni do ciekawych działań. Dodatkowym plusem jak dla mnie jest lokalizacja na ul. Traugutta- blisko Piotrkowskiej ale jednak to nie przetarty setki razy deptak.
Do tego jak dla mnie najlepsze w Łodzi kanapki ;)


a to moja zdolna przyjaciółka Peri